Cmentarz

Miejsce ostatniego spoczynku człowieka, gdzie składa się doczesne szczątki zmarłych zawsze było otoczone szacunkiem i czcią jako miejsce poświęcone. Od czasów średniowiecznych, aż do końca XVIII wieku w Europie Środkowej grzebano zwłoki zmarłych w podziemiach kościołów lub na przylegających do nich cmentarzach. Organizowanie tych cmentarzy w środku wsi, pozostających w administracji proboszczów było wynikiem troski o dusze zmarłych, które od żywych potrzebowały ciągłej pomocy w formie modlitwy.

W miarę powiększania się liczby ludności coraz częściej zakładano cmentarze poza obrębem osad ludzkich. Wpływ na to miały także warunki sanitarne. Na terenie Galicji, wkrótce po zajęciu tych ziem przez Austrię, sprawę pochówków regulował dekret cesarski z 23 sierpnia 1784 roku. Na jego podstawie wszystkie groby i cmentarze kościelne znajdujące się w obrębie osady miały być zamknięte, a ich miejsce obrane w stosownej odległości. Cmentarze te należało planować w miejscu, które nie było zagrożone zalaniem wodą, a odległość od najbliższego budynku określono na co najmniej pięć sążni.

Wtedy to nakazano przenieść dotychczasowy cmentarz przykościelny w Podstolicach na nowe miejsce oddalone od siedzib ludzkich. "Nowy" cmentarz parafialny do dziś znajduje się na wzniesieniu położonym przy drodze do Ochojna w odległości ok. 300 m od kościoła. Cmentarz przykościelny w Podstolicach służył całej parafii przeszło pięć stuleci. Pozostał na nim do dnia dzisiejszego jeden grobowiec z tamtego okresu z wyraźnym jeszcze napisem: Ten głaz nakrywa zwłoki śp. Franciszka Żelechowskiego i żony jego.

W drugiej połowie XIX wieku nastąpił tylko jeden fakt pogrzebania zmarłego na tym cmentarzu. Gdy w styczniu 1890 roku zmarł nagle ówczesny proboszcz Ks. Antoni Blacha, miejscowi parafianie mimo zakazu władz wystarali się w Urzędzie Powiatowym w Wieliczce (grożąc nawet buntem), aby ten młody i lubiany przez wszystkich kapłan spoczął przy kościele obok prezbiterium.

Cmentarz parafialny o wymiarach 95 m x 75 m do lat osiemdziesiątych XX wieku ogrodzony był jedynie drzewami i krzewami.

Mimo to jednak, jak świadczą dokumenty wizytacji dziekańskich z końca ubiegłego stulecia, był zadbany. Znajdowało się na nim osobne miejsce do grzebania dzieci bez chrztu i samobójców.

Do chwili obecnej na tymże cmentarzu zachowało się kilka XIX wiecznych pomników. W okresie powojennym przeprowadzono tam kilka prac budowlanych, które projektował i nadzorował inż. Jan Burda urodzony w Rzeszotarach. Wybudowano wtedy monumentalny krzyż betonowy, dom przedpogrzebowy oraz bramę wejściową. Dopiero w 1983 roku w stylu tej bramy wykonano część ogrodzenia wokół cmentarza, natomiast w 1991 roku podjęto starania o poszerzenie cmentarza parafialnego zakupując sąsiednią działkę o powierzchni 35 a. W roku 1999 zakończono budowę ogrodzenia cmentarza dzięki ofiarności mieszkańców parafii.

Na terenie parafii znajduje się jeszcze trzeci, niewielki cmentarzyk tzw. "choleryczny", umieszczony wśród pól na pograniczu Podstolic i Ochojna. Grzebano na nim zmarłych w czasie kilkakrotnie szalejącej epidemii cholery (w pierwszej połowie XIX wieku) w rejonie podkrakowskim. Okolony kilkoma drzewami z widocznym z dala dużym krzyżem, wkomponowany w krajobraz, przypomina o ludzkiej tragedii przodków.

Cmentarz -brama wschodnia